Skłaniam się ku twierdzeniu, że jest to błąd. Przemawia za tym argument następujący: dlaczego w języku tak poukładanym fonetycznie mielibyśmy robić wyjątek dla tej jednej zbitki i przesuwać jej wymowę w inne miejsce artykulacji? Dlaczego w tym jednym przypadku należałoby odczytywać tę zgłoskę według innej zasady niż całą, calutką resztę alfabetu i ligatur? Sanskryt słynie z reguły ‘jak się pisze, tak się czyta’, całe sandhi jest temu podporządkowane, żadnej innej litery czy ligatury nie przeczytamy inaczej, niż jest zapisana, a tu nagle jña równa się gña? Dlaczego?
Z wyżej wymienionych względów jestem za opcją odczytywania jñāna ज्ञान jako dż/dźniana, niemniej jednak należy mieć na uwadze, że wymowa gni/gjana jest bardzo popularna w Indiach i być może ze względu na tę powszechność uważana za poprawną.

